Jesień 2018 została w
polskim fandomie rpg opanowana przez kultystów Wielkich Przedwiecznych i
Starszych Bogów. Wielki sukces zbiórki społecznościowej na wydanie po polsku
siódmej edycji Zewu Cthulhu stworzonego
przez Chaosium sprawił, że wszyscy nagle zapragnęli zostać Strażnikami lub Badaczami
Tajemnic. Co prawda mam spore zastrzeżenia do mechaniki CoC i przede wszystkim do rodzaju rozgrywki jaki jest w związku z
tą grą promowany (liniowe scenariusze-śledztwa, MG-demiurg-sługa graczy, wystarczy
popatrzeć na listę autorów polskich dodatków, na której jest parę nazwisk
bardzo mocno odstraszających od projektu), ale planuję się dorzucić do składki,
by poprowadzić parę eksploracyjno-pulpowych kampanii bardziej w duchu Chaosu w Nowym Świecie niż Horroru w Orient Ekspresie.