Diefenbach

Diefenbach

wtorek, 26 kwietnia 2022

Przygody w Dziczy - uniwersalna mechanika OSR

Wiele współczesnych OSRów idzie tak daleko w upraszczaniu zasad rozgrywki, że zapomina o tak fundamentalnych regułach jak te rządzące poruszaniem się w Dziczy. Całe szczęście jest jeszcze Wuj Wolf, który coś tam pamięta z oryginalnej edycji D&D. A że nie jest przy tym fanatykiem stosowania starych zasady tylko dlatego, że są stare, lecz ceni sobie komfort rozgrywki - opracował te zasady dostosowując je do dzisiejszych czasów, dodając sporo od siebie. Jak zatem radzę sobie z tematem poruszania się po Dziczy (ang. Wilderness) w OSRach, które nie zawierają odpowiednich zasad? Ano tak jak wyłożyłem w poniższym dokumencie (do znalezienia również w pasku bocznym).

środa, 9 marca 2022

Nalewajmy, bracia! Mała gra o Kozakach.

Nalewamy, bracia! to gra o kozakach. A może raczej o legendzie kozaków. Czy jest to gra odpowiadająca na polityczną sytuację w miejscu kojarzonym z historycznymi kozakami? Tak. Czy ta gra to element propagandy? Być może, oceńcie sami. Jest to prosta gra role-playing, luźno inspirowana grami z nurtu Powered by the Apocalypse, w szczególności grą Ironsworn. Gra nie ma ambicji być kompletną. Ma stanowić punkt wyjścia do uzupełnienia przez osoby grające. 

wtorek, 1 lutego 2022

(Nearly) complete OD&D Hack

So some time ago I posted a bunch of my houserules. Now it's time for the real deal that is the complete set of rules I use in my campaigns in lieu of the standard 3LBB stuff. It's heavily Chainmail 2ed inspired, and fuelled by long discussions with my fellow retrogamer Roberd (supposedly his blog is quite readable after machine translation so you can give it a shot) who happens to be playing in my campaign as well (and the other way around - I play at his table from time to time). 

wtorek, 21 grudnia 2021

Silva Rerum VII. Maj - lipiec 2020.

A pamiętacie jak w poprzednim odcinku obiecywałem, że do końca roku powinienem zdążyć z nadgonieniem ze wspominkami do czasów współczesnych? W nieśmiertelnych słowach Johna Matrixa - kłamałem! Oto przed Wami kolejny odcinek archiwizacji moich fejsowych postów sprzed lat. No, powiedzmy - udało się dobić do lipca 2020, co oznacza, że między publikacją aktualną a publikacją ówczesną upłynęło zaledwie półtora roku. Dość jednak, by zweryfikować niektóre ze stawianych tez. Stąd też, standardowo, tam gdzie jest to istotne dodaję słowo komentarza zapisane kursywą.

poniedziałek, 18 października 2021

Silva Rerum VI. Luty - kwiecień 2020.

Kolejny odcinek poświęcony archiwizacji dawnych przemyśleń wrzucanych nieregularnie na stronę bloga na fejsie. Obiecuję, że to ostatnia część, w której mówię „już niedługo wszystko miało się zmienić”, „przyszłość miała zweryfikować te plany”, itd. Dobijamy do marca 2020 i już wszystko wiadomo, pandemia uderza, wszystko zamknięte, siedzimy w domach, nie ma sesji na żywo, nie ma konwentów. Im dalej w ten czas tym mniej będzie to nadzwyczajne i zaskakujące, stąd nowa rzeczywistość stanie się standardem i przestanie tak bardzo wpływać na nasze hobby (przynajmniej w moim wypadku). 

Tradycyjnie – do części notek dorzucam słowo komentarza współczesnego, oznaczonego kursywą.

poniedziałek, 16 sierpnia 2021

Silva Rerum V. Listopad 2019 – styczeń 2020.

Oto udało się doprowadzić moje małe prywatne archiwum do momentu przełomowego. Już za chwilę, już za momencik wszystko się jebnie na ryj. Tymczasem jednak ciągle mamy business as usual, gramy sobie, prowadzimy i cieszymy się życiem.

Na blogu w owym czasie pojawiło się kilka tekstów innych niż raporty, wydawało się więc, że będę pisał nieco więcej niż do tej pory. Tak się jednak nie stało, aktywność przenosiła się coraz bardziej na popularny portal społecznościowy. A teraz aktywność owa wraca na bloga.

piątek, 30 lipca 2021

Raport o stanie Starego Świata

W ramach pracy archiwizacyjnej dotarłem do zapisków z dwóch sesji pierwszoedycyjnego WFRP, które zagraliśmy jesienią 2019. Zaczęło się od tego, że Maks (gracz z mojej stałej ekipy) stwierdził, że tak w zasadzie to on nigdy w pierdycję nie grał. A że mieliśmy akurat chwilową przerwę pomiędzy zakończeniem drugiego sezonu Bursztynowego Szczytu a rozpoczęciem Szmaragdowego Lasu to zdecydowałem się zaimprowizować kampanię na podstawie bardzo skrótowo spisanego modułu. Tak w zasadzie to miałem jedynie mapę (dumnie prezentowana poniżej), reszta miała wyniknąć w trakcie.